Dwie dekady dziecięcej radości

20.11.2019

27 listopada 2019 mija dwadzieścia lat od polskiej prapremiery musicalu Stevena Markwicka „Tajemniczy ogród” wg powieści Frances Hodgson Burnett.

Spektakl – wyreżyserowany przez Janusza Szydłowskiego – przez ostatnie dwie dekady obejrzało u nas ponad sto siedemdziesiąt tysięcy małych i dużych widzów. Pierwsi z nich przyprowadzają dziś na spektakle własne pociechy! Był też prezentowany gościnnie m.in. w Nowym Sączu, Zabrzu, Raciborzu i na Dziecięcych Spotkaniach Teatralnych w Gliwicach. Każdemu pokazowi w Bagateli towarzyszą oprowadzania grup szkolnych po kulisach i zakamarkach teatru. W premierowym sezonie przedstawienie wyróżniono Złotą Maską za najlepszą inscenizację oraz nominowano do nagrody teatralnej Ludwiki.

Od 1999 głównych bohaterów „Tajemniczego ogrodu” – Mary i Colina – zagrało ponad dwadzieścioro dziecięcych wykonawców. Niektórzy z nich, jak Antoni Paradowski i Filip Bochenek, dziś są aktorami zawodowymi; inni – np. menadżerem w firmie motoryzacyjnej (Jakub Sierzchała), studiującą medycynę farmaceutką (Judyta Szałkowska) czy biolożką molekularną (Zuzanna Długosz). Teraz w roli Mary można zobaczyć Teresę Szklarczyk, a jako Colin występują Mateusz Lubera i Wiktor Szewczyk.

Młodym wykonawcom od premiery, nie opuszając ani jednego spektaklu, na scenie towarzyszą: będący też asystentem reżysera Przemysław Branny (Dick) i Piotr Różański (Truscott). Od lat w musicalu grają także: Katarzyna Litwin i Dorota Pomykała (Pani Medlock), Anna Branny i Magdalena Walach (Marta Davies). Archibaldem Cravenem jest reżyser przedstawienia na przemian z Piotrem Urbaniakiem. Od czterech sezonów ekipie towarzyszy Marcin Kobierski, który zastąpił Tadeusza Wieczorka jako Ben. Różański wspomina, że jak na prawdziwie kultowe przedstawienie przystało, wtajemniczona dziecięca publiczność obrzucała Truscotta paczkami herbaty, którą wypijał później cały zespół.

Joanna Stawowy, premierowa odtwórczyni roli Mary, opowiadała o swojej bohaterce z okazji półtysięcznego spektaklu: „Mary Lennox również jest buntowniczką. Łamie zasady i przeciwstawia się temu, co właściwe, walcząc o to, co dobre. Jest odważna, silna, a kiedy spotyka niepełnosprawnego Colina Cravena, nie widzi jego ułomności czy trudnego charakteru. Widzi osamotnionego chłopca, który rozpaczliwie pragnie ojcowskiej miłości i wiary w siebie. Zawsze będę kochać Mary – mamy ze sobą wiele wspólnego. Myślę, że jest wspaniałą inspiracją i wzorem dla dorastających dziewczynek. Brak pokory, odwaga i dobre serce to zawsze dobre (choć niekoniecznie łatwe) połączenie”.

Urodzinowy – 581. – pokaz „Tajemniczego ogrodu” rozpocznie się na scenie przy Karmelickiej o 11.00. Podobnie jak przez dwadzieścia wcześniejszych lat, widownia będzie pełna wymagającej i żywo uczestniczącej w akcji publiczności. „To znakomity familijny teatr, przynoszący poruszającą i mądrą opowieść – mówi Szydłowski, który tą inscenizacją spełnił własne marzenia. – Ten spektakl uczy dzieci wrażliwości, miłości do przyrody, do prawdy, poczucia sprawiedliwości, jak i tego, że można stać się lepszym człowiekiem”.

Dwie dekady dziecięcej radości