Pierwsza premiera sezonu 2020/2021

09.10.2020

24 października 2020 o 19.15 na Dużej Scenie Teatru Bagatela pierwsza premiera sezonu 2020/2021. Giovanny Castellanos reżyseruje komedię Gabrieli Zapolskiej.

Przedsmakiem nadchodzącej premiery była już wersja czytana Ich czworga przygotowana przez Castellanosa na obchody 6. Dnia Teatru Publicznego 23 maja tego roku, które z konieczności odbyły się wyłącznie w sieci. Reżyser nazwał ją wspaniałą przygodą, zapowiadając jednocześnie rozwinięcie do pełnej inscenizacji gdy tylko pozwolą na to warunki.

Wersja sceniczna powstała w oprawie scenograficznej Wojciecha Stefaniaka, którego praca pomoże widzom zorientować się w temperamentach i charakterach poszczególnych bohaterów komedii. Kolejną podpowiedzią ma być opracowany przez Wiktora Jurewicza i Marlenę Bełdzikowską ruch sceniczny, za którego pomocą reżyser zamierza wydobyć podskórne wątki, wyrazić lęki, pragnienia i przemyślenia scenicznych postaci. Temu samemu twórczemu zespołowi publiczność Teatru Bagatela zawdzięcza już przewrotnie zabawne dwie godziny spędzone na Dużej Scenie z Najdroższym Francisa Vebera, granym od 2016. W podwójnej obsadzie Ich czworga zobaczymy Marka Boguckiego i Piotra Urbaniaka w roli Męża, Alinę Kamińską jako Żonę, Małgorzatę Piskorz i Kaję Walden (Dziecko), Adama Szarka i Marcela Wiercichowskiego (Kochanek), Katarzynę Litwin i Ewę Mitoń (Wdowa) oraz Aleksandrę Godlewską i Annę Rokitę (Panna Mania). Autorem opracowania muzycznego jest sam reżyser, za światła odpowiada Marek Oleniacz, a nad całością czuwa inspicjentka Magdalena Gródek.

Ich czworo to moja ulubiona sztuka – komentowała Zapolska. – A to głównie dlatego, że jest najwięcej przemyślana i najdłużej, a może dlatego, że krąg, w którym te drobne dramaty się dzieją, jest bardzo niewielki i bardzo codzienny, jest to krąg <<domowej lampy>>. Czyż dlatego cierpienia, jakie się dzieją w tym właśnie kręgu, nie są bardziej nasze, bardziej ludzkie i bardziej bliskie? Pisarzy, którzy w tym kręgu się snują, zwykli rozwichrzeni krzykacze traktować lekceważąco. A przecież nie każdemu dano cierpieć od razu za milion, jakąś cząstkę mogę odczuć ja, moim sercem. Ale właśnie z takich grotesek składa się ten milion”. Wyjaśniała też, co rozumie pod często padającym w utworze słowem „głupota”: „Dziecko cierpi bardzo i odczuwa ciężko niesnaski rodziców. Szarpanie tych drobnych serc jest wielką lekkomyślnością. Odbija się to potem na całym życiu dziecka, na jego nerwach, na jego smutku i zgnębieniu, na wszystkim. A przyczyną najczęściej własna głupota rodziców. Nie zło, nie zbrodnia, ale własna głupota. W Ich czworgu chciałam dać syntezę ludzkiej, przeciętnej głupoty, z którą zmuszeni jesteśmy żyć i spotykać się na każdym kroku. Starałam się wprowadzić kilka takich ekstraktów”.

Przedpremiera przedstawienia zaplanowana jest na 23 października o 19.15 na Dużej Scenie, premiera następnego dnia o tej samej porze. Gramy także 25 października o 17.00.

Pierwsza premiera sezonu 2020/2021